To jest mój subiektywny przegląd i nie znajdziecie tu brązów. Są to pomadki o kremowym wykończeniu, ale są między nimi drobne różnice. Mogą być idące ku matowemu wykończeniu, kremowe-kremowe, z połyskiem, delikatnie perłowe lub delikatnie transparentne. Wszystkie mają miękką konsystencję, dobrze nawilżają, ale przez to zostawiają ślady na szklankach i są "zjadane" razem z pierwszym posiłkiem.
HIBISCUS
Czysto kremowa, bardzo dobrze kryje. Piękna, intensywna i lekko ostra fuksja (tzw kolor biskupi).
POUT
Ciepły jasny róż z delikatnym perłowym połyskiem (na zdjęciu wygląda jak róż w tonacji chłodnej). Taki typ nudziakowy.
ICED COFFEE
Jak dla mnie to połączenie ceglastego z brązem i odrobiną różu. Dobrze kryje i delikatnie lśni.
LATTE
Jasny brąz, niczym prawdziwa kawa z mlekiem. Jest lekko transparentna i posiada delikatny połysk.
COUNTRY ROSE
Ciemny koral z odrobiną różu. Dobrze kryje i ma delikatne perłowe wykończenie.
DREAM FUSCHIA
Intensywny różowy wpadający w fiolet. Delikatnie perłowa, dobrze kryje.
CARNATION
Jasny róż wymieszany z kolorem brzoskwiniowym. Kremowa, delikatnie matowa. Dobrze kryje.
CHIC
Czerwień z brązem. Kremowa z delikatnym połyskiem, dobrze kryje.
RIPE PAPAYA
Jasna pomarańcza, kremowa, delikatnie transparentna. Posiada koszmarne krycie, źle się nakłada, podkreśla skórki, wchodzi w załamania i nierównomiernie się nakłada. Nieźle się namęczyłam, żeby ją sfotografować.
HOT PINK
Ciemna fuksja, kremowa. Ma bardzo dobre krycie.
FROZEN ROSE
Herbaciany róż. Szminka ma delikatny złoty połysk. Jest kremowa i dobrze kryje. Jak dla mnie to odpowiednik cienia Kobo Golden Rose.
LAVA LOVE
Piękna, intensywna czerwień, bez żadnych podtonów. Świetnie kryje i ma idealnie kremowe wykończenie.
TANGERINE TANGO
Połączenie pomarańczowego z ceglastym, ma delikatny złoty shimmer. Kremowa, lekko transparentna.
TOASTED ROSE
Zgaszony róż. Kremowa, dobrze kryje.
Ta ostatnia szminka bardzo mi przypomina niedawno opisywaną przeze mnie pomadkę z serii Doskonałość Absolutna w kolorze Tender Mauve
KLIK. Poniżej porównanie.
Toasted Rose jest bardziej różowa a Tender Mauve bardziej brązowa. Na zdjęciu ta różnica nie jest znaczna, ale na ręcę już była.
Podsumowując: dobre, niedrogie pomadki. Ładnie pachną i dobrze smakują (dla mnie to ważne, bo ja zjadam pomadki z ust). Oczywiście są gorsze i lepsze - seria jest nierówna. Jednak jest kilka kolorków, które warte są grzechu np Hibiscus i Hot Pink :)
Polecam wybrane odcieni !!! Kupujcie w promocji za 15-17zł, bo szkoda przepłacać, a ono często są zrabatowane.